Po interesującej prelekcji Pani Kustosz Muzeum, przedstawiającej historię obiektu oraz dzieje rodziny Kleniewskich, można było zwiedzić odnowione pałacowe wnętrza, w tym unikalną bibliotekę zaprojektowaną w stylu zakopiańskim przez samego Stanisława Witkiewicza (obecnie ma tu siedzibę biblioteka powiatowa) oraz hol – dawny salon urządzony wg projektu Wojciecha Gersona, w którym Kleniewscy urządzili galerię malarstwa współczesnego (kolekcja, niestety, zaginęła w czasie II wojny światowej), salę z wystawą eksponatów archeologicznych, czy zabytków kultury materialnej w postaci dawnych sprzętów domowych, narzędzi rolniczych, itp.Spacer wśród bujnej zieleni parku otaczającego pałac skutecznie zaostrzył apetyty uczestników spotkania. I na to znalazła się rada – podczas biesiady przy ognisku jadła było w bród, bogato rozstawionego na stołach i skwierczącego na grillu. Bardzo to sprzyjało serdecznym rozmowom, żartom i śmiechom. Dodatkową atrakcją był występ zespołu wokalnego Opolacy i … tańce na trawie.
Spotkanie spełniło swoje zadanie, łącząc przyjemne – beztroską zabawę na świeżym powietrzu w miłej, przyjaznej atmosferze – z pożytecznym – poznaniem pięknego zakątka Lubelszczyzny łącznie z historią ludzi, którzy się przyczynili do jego powstania oraz wymianą doświadczeń z wynikających z codziennej działalności.





















